Jako Ukrainiec z Nike walczył

Opowieść ta została nam przekazana przez jednego z naszych klientów, mając nadzieję, że ktoś ta informacja może pomóc w przyszłości. W rzeczywistości jest to instrukcja krok po kroku, jak uzyskać zwrot pieniędzy za produkt niespełniający norm. Poniżej jest historia.

Spacerując po centrum handlowym, postanowiłem kupić koszulkę polo w sklepie marki Nike. Stylowa, wielokolorowa koszulka wyróżniała się na tle innych, a w sklepie były rabaty. Jak nie kupić dobrej rzeczy od znanej marki, pomyślałem. I przy pierwszej sposobności ubierałem tę piłkę i poszedłem na spacer. Lato, słońce, natura ... Wróciłem do domu, trochę pocąc się od gorąca. T-shirt jak zwykle w takich przypadkach był mokry w niektórych miejscach i rzuciłem go na oszczędny reżim w pralce. Byłem bardzo zawstydzony, gdy zobaczyłem, że pod pachami są plamy.

Składając starannie T-shirt, poszedłem do tego samego sklepu, aby zwrócić go na gwarancji. Ale moje myślenie, że „to jest Europa, jest to solidna firma, więc wszystko będzie dobrze”, spoczął w jednym konsultant frazy „To pot! Nie zwrotu pieniędzy!”. Dla Polaków być może wystarczy, że się tu odwrócę i pójdę albo kupię inny T-shirt, ale nie chciałem tak łatwo dać zarobionych pieniędzy. Sprzedawca wypełnił formularz skargi, podałem koszulkę i zacząłem oczekiwać "solidnej decyzji".

Dwa tygodnie później otrzymałem wiadomość tekstową, że moja skarga została rozpatrzona i mogę iść do sklepu. W sklepie Wróciłem fubolku i dał pisemną odpowiedź, która odmówiła zwrotu pieniędzy, ponieważ był przyczyną plam niedrukujących pot i nie jest winą producenta! Okay, jeśli mój pot był kwaśny i palił moje ubrania przez całe życie, ale wcześniej nie byłam z tego sławna. Najśmieszniejsze jest to, że cięcie T-shirt został zaprojektowany w taki sposób, że obszar wpływem potu pod pachami dotyczy dwóch różnych tkanin skrzyżowane i plamy pozostaną tylko na jednym z nich, a drugi do mycia bez żadnych problemów (T-shirt, jak na zdjęciu do artykułu). W odpowiedzi napisali wielkimi literami, że odmówili rozpatrzenia moich roszczeń i zgodzili się komunikować wyłącznie za pośrednictwem sądu.

Googlowania, kto może mi pomóc, zwróciłem się do lokalnego Federacji konsumentów (Federacja Konsumentów - analogowe naszego Stowarzyszenia Ochrony Konsumentów). Po zapoznaniu się z materii, potwierdzili swój punkt widzenia i zalecił ponowne złożyć skargę, ale zorganizować je w formie pisemnej i zastraszyć napiszę, że jest kontrolowany przez Federację konsumentów, a jeśli to nie pomoże, biorąc pod uwagę kontakty niezależne badanie Towar ekspert.

Zrobiłem wszystko zgodnie z instrukcjami, ale ... wynik był taki sam jak po raz pierwszy. Musiałem zwrócić się do kupca. Wziął koszulkę iw ciągu jednego dnia napisał odpowiedź i dał wskazówki, jak napisać skargę. Tydzień później przyszedł SMS, że możesz podejść i podjąć decyzję. Sprzedawca długo szukał T-shirtu, ale okazało się, że jej tam nie było. W końcu usatysfakcjonowali moją skargę i byłem bardzo zadowolony. Nie wiem, że są one dotknięte: wyrażenie, że nie poddawał się iw przypadku awarii powróci do sądu lub opinii niezależnego eksperta, ale pieniądze zostały zwrócone do mnie (ani więcej, ani mniej niż 140 złotych). Teraz wszystko zależy od rzeczy: wciąż są mi winni 60 złotych za opinię tego bardzo eksperta - o czym od razu napisałem oświadczenie. Po otrzymaniu pieniędzy podpisałem zwrot towaru, a teraz czekam na zwrot 60 złotych.

Technicznie rzecz biorąc, to nie Nike robi to klientom, ale ich dystrybutorom, ale osady pozostają takie same.

Co więc należy zrobić w takich przypadkach? Zaczynamy od pierwszego punktu, a jeśli to nie pomoże, przystępujemy do:

  1. Próbujemy oddać towar w ramach gwarancji bez angażowania stron trzecich.
  2. Skontaktuj się z lokalnym wydziałem Federacji konsumentów. Szukamy naszego oddziału tutaj http://www.federacja-konsumentow.org.pl/63,tu-znajdziesz-pomoc.html
  3. Prosimy o pomoc niezależnego eksperta.
  4. Zwracamy się do sądu.